top2 strona-glowna
16.09.2007

Dzisiaj zakończyły się Mistrzostwa Polski w FWC (Formuła Windsurfing).
Ostatecznie ukończyłem regaty na 12 pozycji. Rozegrano dzisiaj 4 wyścigi
w zmiennym wietrze od 12 do 16 węzłów. I choć lubię takie trudne
taktycznie warunki, nie potrafiłem tego wykorzystać z powodu braku
prędkości na halsie. Sytuacja, w której żegluje się bez szybkości
powoduje ciągłą walkę o czysty wiatr, nie można wtedy dyktować warunków
grupie, a co najważniejsze, realizowanie swoich założeń z przed wyścigu
jest prawie niemożliwe. Czułem się coraz bardziej bezsilny w kolejnych
biegach, ponieważ nie mogłem dojść do przyczyny takiego braku szybkości.
Myślę, że wynika to po prostu z braku wyczucia sprzętu, który pożyczyłem
tuż przed regatami. Szkoda, że tym razem się nie udało, ale "każda
porażka jest nawozem sukcesu";).

pzdrw

Max