top2 strona-glowna
12.03.2008

Doleciałem na Majorkę bez problemów. Co prawda bez przyjemności wstałem o 4 rano, żeby zdążyć na samolot, jednak świadomość, że jadę do Hiszpanii na pływanie, skutecznie zatarła pierwsze wrażenie po przebudzeniu. Teraz, już dzień później, siedzę zadowolony po śniadanku i rozruchu, w pokoju z widokiem na morze…no zapachniało romantyką, ale nie o tym. Dzisiaj w planie mam 2,5 godzinki treningu, głównie przymiarki prędkości i krótkie wyścigi, czyli tak zwany standard;). Regaty o Puchar Księżniczki Sofii rozpoczną się 16go i trwać będą przez 6 dni. Zawodników zgłoszonych tylko w mojej klasie (dla niezorientowanych, klasa windsurfing RS:X) jest ok. 110, więc będzie tłoczno;). 3majcie kciuki, Pozdrawiam,

Maximg_4157_600_x_400_400