29.05.2008
Regaty o Puchar Polskiego Związku Żeglarskiego w Pucku rozpoczęły się trzema wyścigami. Łącznie spędziłem na wodzie 3 godziny i teraz, kiedy piszę tą relację myślę tylko o 2-3 godzinach kimonka;). Było ciężko, Przemek i Piotrek byli poza zasięgiem kogokolwiek oprócz motorówek. Ja zaś stoczyłem bitwę o 3 pozycję i… ją przegrałem. Zajmowałem odpowiednio 7, 4 i 3 pozycję. Ostatecznie zajmuję chyba 4 miejsce, to jednak początek regat więc wszystko się jeszcze wydarzy ;). Jak widać, nie jest łatwo, ale jest o wiele ciekawiej niż myślałem przed regatamiJ. O ile jutro będzie wiatr, zostaną puszczone kolejne 3 biegi, więc…dobranoc :D