„Cała prawda”, tak postanowiłem zatytułować swą ostatnią relację. Lecz zanim zajmę się meritum sprawy, powiem pokrótce co tu robię i jakie mam plany. Jestem od prawie dwóch tygodni w Brazylii, w Buzios, mieście oddalonym od Rio de Janeiro o 180 km. To właśnie tutaj za 4 dni odbędą się regaty, w których przez kolejne 6 dni rywalizować będę o tytuł Mistrza Ameryki Południowej. Przez ostatnie parę dni zastanawiałem się co mam napisać. Suche fakty już zostały wykorzystane w relacji, a przyznam szczerze, że lanie wody na temat widoków, pogody czy samopoczucia nie jest opcją (jest ładnie, słonecznie, a ja jestem zmęczony;) ). Dopiero niedawno wpadłem na pomysł przeprowadzenia badania… badania które zmieniło mój światopogląd. Często słyszy się, o tych pięknych Brazylijkach, że niby są najpiękniejsze na świecie… ja w swoim życiu widziałem dwie Brazylijki (tylko dwie bo serialom brazylijskim, polskim zresztą też, mówię stanowcze NIE)… w TVP podczas wyborów Miss Świata. I co? No ładne dziewczęta, pewnie „trochę zrobione” ale miło się patrzyło. Więc mając w pamięci te dwie dziewczyny, a dodatkowo słysząc na około, że Brazylijki są najładniejsze…tak stworzyłem swój własny stereotyp!. Postanowiłem zbadać czy to prawda, pewnie nie tak szybko tu wrócę, a nie ma nic lepszego niż przysłużyć się nauce. Wybrałem się więc z moim współlokatorem, Łukaszem, na jedną z pobliskich plaż. Było południe, ludzi było… sporo, jak sami widzicie na załączonym zdjęciu. Nie będę oszukiwał, byłem żądny jakiejś akcji, tak zachęcony przez lata życia z przeświadczeniem, że znajdę tu jakąś dziesiątkę (uroda w skali jeden do dziesięć) I co?. Nie uwierzycie ale przeszedłem 2 razy!, dwa razy tą całą plażę ze zdjęcia, przespacerowałem ją przyglądając się każdej dziewczynie i nie znalazłem żadnej ósemki i może z trzy siódemki!. Powiem więcej, jestem zdruzgotany stanem tych kobiet. Chcę, muszę obalić ten mit o pięknych Brazylijkach!. Wiem, wiem, o gustach się nie rozmawia, ale Łukasz, który również był w tym „raju”, zapytany co sądzi o stanie dziewczyn, które zobaczyliśmy na plaży, odpowiedział: „nie mnie to oceniać” :D. To tak jakby powiedział: nie zaprzeczam, nie potwierdzam i proszę z tego nie wyciągać żadnych wniosków. Widziałem jednak zawód w jego oczach ( przecież przekaz nie werbalny to ponad 70% informacji, które otrzymujemy od innych osób;) ) zawód który świadczył o jednym: nic nie zobaczyłem.
Więc czas na całą prawdę i oto ona: Jeżeli ktoś Cię kiedykolwiek zapyta, czy w Brazylii są najpiękniejsze kobiety, a nigdy Cię tam nie było, możesz śmiało powiedzieć, że znasz kogoś kto był… i powiedział Ci to i owo…
Chcę jeszcze na koniec postawić inną tezę: najładniejsze są Polki, bezapelacyjnie, do samego końca, Ci którzy tak nie uważają padli ofiarą polskiej pogody. Nasze dziewczęta chodzą po prostu w kurtkach, czapkach, rękawiczkach i szalikach (prawie jak w Egipcie te kobiety zawinięte w prześcieradła), a bikini ubierają tylko w te 2 tygodnie lata jakie otrzymujemy w ciągu roku. Ubolewam nad tym faktem i łączę się w bólu z całą męską częścią Polaków…

