top2 strona-glowna
14.11.2007

Rozegrano dzisiaj tylko jeden wyścig w niebezpiecznych 6 węzłach. Niebezpiecznych, bo nigdy nie wiadomo czy puścić w nich cokolwiek, czy po prostu sobie odpuścić, gdyż nie ma wiatru. Komisja okazała się jednak nieugięta, ale i łaskawa, ponieważ nie pozwoliła na drugą część tej orki w postaci kolejnego biegu. Ukończyłem wyścig na 8 pozycji za siedmioma braćmi z Azji, każdy o wadze 3 zdrowych kurczaków!. 3majcie jutro kciuki,

Max